 Skazaniec
 Co mam robić, gdy nocą sen nie chce przyjść do mnie? Co robić, gdy tęsknota mi duszę rozdziera? Oczy w ciemność pokoju patrzą nieprzytomnie, Dłonie Ciebie szukają i z bólu umieram!
Co mam robić gdy słońce w moje okna błyśnie? Co robić, gdy liść klonu na parapet padnie? Dłoń moja wyciągnięta w powietrzu zawiśnie... Czy gdzieś pójdę bez Ciebie? Pomyśl - może zgadniesz...
Wszystkie moje godziny, sekundy, minuty, Wszystkie dni, wszystkie chwile chciałbym oddać Tobie! Trwam tutaj jak skazaniec do muru przykuty I choćbym gryzł łańcuchy, wiem, że nic nie zrobię...
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|