 Kogoś czasem brak
 Dogasa niedopałek na skraju popielniczki Butelka prawie pusta i w głowie pustka też... Gdzieś w Chinach ludzie z fabryk na ulice wyszli Jazgocze telewizor, ty słuchasz, chociaż wiesz
To dzieje się gdzieś poza tobą Daleko gdzieś od twego domu Ty siedzisz tutaj sam ze sobą I nie masz wódki nalać komu...
Znów dzisiaj był listonosz - kolejny przyniósł monit Za prąd nie zapłaciłeś, bo skąd masz forsę wziąć? Straszliwą pustką świeci butelka w twojej dłoni I nawet fajek nie masz... Nic tylko iść się ciąć...
Aleją w parku dzieci, za ręce z rodzicami Na wspólny idą spacer... Gdzie swoje dzieci masz? A nocą po bulwarze wędrują zakochani... Ty wiesz już, że przegrałeś i o co dalej grasz?
Choć życie miałeś piękne i piękną miałeś młodość Dziś siedzisz w pustym domu, wśród brudnych czterech ścian Straciłeś swoją miłość, straciłeś tego kogoś Kto miał być dziś przy tobie, a jesteś teraz sam...
To dzieje się gdzieś poza tobą Daleko gdzieś od twego domu Ty siedzisz teraz sam ze sobą I nie masz ręki podać komu...
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|