 Mój Aniele
 Tonąłem w morzu kłamstwa Kochając bóstwo z lodu Za miłość nie dostałem Nic więcej oprócz chłodu
Ktoś ukradł mi marzenia Podeptał moje serce Ktoś drwił z mojego życia I kazał żyć w rozterce
Więc Ty mnie mój Aniele W opiece teraz miej I pomóż mi w ciemnościach Poszukać drogi swej...
Podaruj lśniącą zbroję I daj ognisty miecz Bym miał się czym obronić I smutek przegnał precz!
Ktoś drwił z mojego życia Ktoś kpił z miłości mej! Więc Ty mnie mój Aniele W opiece teraz miej!
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|