Pada deszcz

Krople deszczu lecą z nieba na ulicę
Jak łzy Boga, co spogląda na świat z góry
Wiatr tumany zwiędłych liści w parku goni
Blask księżyca ołowiane kryją chmury

Mokra ziemia pachnie gorzko i błotniście
Nocne myśli zamieniają się w kałuże
Chyłkiem jezdnię pies przebiega przemoczony
Głuchy pomruk w nocnej ciszy wieści burzę

Lamp ulicznych słaba zorza drży srebrzyście
W strugach deszczu jak w fontannie łez skąpana
Noc jesienna bębni deszczem w puste okna
Dzień pochmurny topiąc w wody oceanach

Kiedyś słońce rozświetlało czysty błękit
A jaśminy w noc majową tak pachniały...
Kiedyś myśli były barwne jak motyle
Zakochane moje oczy łez nie znały...

Kiedyś wszystko było słońcem i radością
Tak soczystą jak wiosenna zieleń drzewa
Życie było jak łuk tęczy kolorowe!
Dziś wspomnienia tamtej tęczy deszcz zalewa...


Poprzedni   Spis treści   Następny   



© 2006 - 2009 Little Prince - kopiowanie jakichkolwiek materiałów znajdujących się na stronie bez zezwolenia autora zabronione
Najlepsze pomysły na udany wypoczynek
Tanie noclegi Kwatery nad morzem Tanie wczasy Giełda towarowa Tanie apartamenty Noclegi nad morzem