 Zaczarowana łąka
 Ty pokazałaś mi na tej łące Jak się w brylanty przemienia rosa Ty mnie zabrałaś o wschodzie słońca Na swoją łąkę, naga i bosa...
Ty mowy kwiatów mnie nauczyłaś Ty piękną wiosnę podarowałaś Tętniącą śpiewem porannych ptaków I słodkim wdziękiem Twojego ciała
Ty na tej łące mi pokazałaś Na trawie przy mnie leżąc przez chwilę Jak wśród obłoków można wypatrzyć Marzenia barwne tak jak motyle
Ty dzikich malin świeże owoce Zebrałaś dla mnie w letnie południe Słodkich jak karmin ust Twoich drżących I jak Twe włosy pachnących cudnie
Podarowałaś mi na tej łące Bajecznie piękne barwy jesienne Złote dukaty zeschniętych liści I pocałunki swoje płomienne
Zimową nocą na tamtej łące Zaczarowanej dla mnie przez Ciebie Pałac z kryształu mi pokazałaś I piękną zorzę na ciemnym niebie
Tak bardzo chciałbym jeszcze powrócić Na Twoją łąkę kiedyś o świcie Blaskiem brylantów rosy błyszczącą I w taką łąkę zamienić życie!
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|