 Moja gwiazda
 Wysoko na bezkresnym niebie Świecisz jak gwiazda najjaśniejsza I choć ma Wszechświat gwiazd bez liku Tyś wśród nich wszystkich najpiękniejsza!
Często siadałem ciemną nocą Patrząc w księżyca ciemne lico Szukałem Cię na nieboskłonie Lecz ciągle byłaś tajemnicą...
Gdy spałem przychodziłaś do mnie W snach moich dając mi nadzieję Że chociaż oczy Cię nie widzą Jednak naprawdę gdzieś istniejesz!
Dziś wiem, gdzie Twoja konstelacja! Wiem w której części nieba! Z radością patrzę teraz w gwiazdy I nic do szczęścia mi nie trzeba!
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|