 Jeszcze wczoraj obcy sobie
 Tyle marzeń, tyle pragnień jeszcze w nas Tyle pięknych, niespełnionych snów się śni... Ciągle jeszcze unosimy wzrok do gwiazd Ciągle jeszcze mamy wiarę w lepsze dni!
Wciąż żyjemy, chociaż zamieć dookoła Wciąż idziemy, chociaż wicher w oczy wieje! Nic w wędrówce tej zatrzymać nas nie zdoła Póki mamy w sobie wiarę i nadzieję!
Jeszcze wczoraj obcy sobie i nieznani Dziś umiemy dzielić myśli i pragnienia Jeszcze wczoraj na pustyni życia sami Dzisiaj razem chcemy spełniać swe marzenia
Jeszcze wczoraj poranieni i zbłąkani Gorzkie łzy przełykaliśmy w samotności A dziś razem, do szaleństwa zakochani Pielęgnować chcemy razem kwiat miłości
I nie gaśmy w naszych sercach tej iskierki Niech się pali jasnym ogniem, niech rozbłyśnie! Pozostańmy tej miłości zawsze wierni Bo gdy zgaśnie życia sens na zawsze pryśnie...
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|