 Easy Rider
 Kiedy puszczam sprzęgło i podkręcam gaz Pozostawiam w tyle swój stracony czas Czarna szosa wiedzie wprost do nieba bram Ile sił w maszynie będę pędził tam!
Zgłuszył bicie serca mej maszyny ryk Stłumił moją rozpacz, zdusił bólu krzyk Nikt mnie nie dogoni, nie zatrzyma już Cały świat przede mną, za mną tylko kurz!
Kiedyś byłem głodny, kiedyś byłem zły A wszystkim co miałem były moje sny Nikt już z moich oczu nie wyciśnie łez Odkąd moim światem autostrada jest!
Gdzieś na końcu drogi stoi piękny dom I tam mnie zawiezie mój stalowy koń Proszę, czekaj na mnie, bo do Ciebie mknę! Chyba że po drodze, gdzieś rozbiję się...
 Poprzedni Spis treści Następny
|
|
|
|
|